Nie na darmo.





Name:

Komentarze:

19.10.2008, 21:25
Maryś | A ja znam statystę! Widziałem go w "Na wspólnej" :D

25.09.2008, 20:28
lopata | kochane moje bsk

25.09.2008, 08:38
lantom | oooooo Zbyniu:)

24.09.2008, 21:38
Z | ktoś czyta program DFN :P

24.09.2008, 21:05
gsgfggf | Ktoś się uczy do poprawki?:P

24.09.2008, 17:36
Z | Wytrenowałem znajomego i z jego relacji wynika, że technika "nie wiem jak wy, ale ja spier#$#!$" działa doskonale na zwykłego Kanara. W chwili wolnej wypróbuję :)

24.09.2008, 15:46
a | @funkindonuts: sp. z o.o. dostaje kasę od miasta?

24.09.2008, 12:04
P | bilet kupiłem może raz w życiu
na kanarów trafiłem z 10 razy i tylko za pierwszym dałem sobie wcisnąć mandat

24.09.2008, 11:41
ziaro | za zbynia!

24.09.2008, 06:47
Z | a mi sie miesieczny skonczyl akurat w poniedzialek :>

23.09.2008, 20:56
starzec | numer ze zrywaniem naklejek i kasowaniem biletu to norma 'co za wandale sie bawia'.
@ funkindonuts
glupio sie przyznac, robie tak od jakichs pieciu lat, ostatnio nadaje temu wygodne usprawiedliwienie karania MPK za beznadzieje mojej linii dojazdowej. ostatnio pierwszy raz poleglem.


23.09.2008, 18:06
krok w krok | a ja wczoraj widziałem jak koleś z uporem maniaka wciskał bilet do zaklejonego starego kasownika w tramwaju i się dziwił że nie może skasować aż w końcu się poddał oburzony :D

23.09.2008, 18:01
funkindonuts | Mpk dostaje pieniądze z budżetu miasta. Jeżdżę bez biletu od ponad dwóch lat kanara widziałem ostatnio rok temu. List nie przyszedł;)

23.09.2008, 14:45
agnieha | a ja tam uważam że ten wczorajszy dzień bez samochodu to była jedna wielka porażka... tramwaje w pewnym momencie w godzinach szczytu w centrum stanęły... A korki były jak mało kiedy :/ I co to za zachęta do jazdy MPK, jak na piechotę można było szybciej dojść do celu...

23.09.2008, 14:38
pancygaro | ---> aneczka
czepiam, czepiam.
a jednak nie lubię dostawać "za darmo" czegoś, za co już zapłaciłem.

23.09.2008, 14:29
aneczka | tak, czepiasz się

23.09.2008, 14:17
pancygaro | zastanawiam się jak to się ma do wartości biletów okresowych.
w Warszawie bilet okresowy jest na daną liczbę dni - 30, 60, 90. ja używam tych 90-dniowych. jeżeli nagle wszyscy mogą jeździć za darmo, to trochę tak, jakby przez jeden dzień moja karta była zbędna - czyli de facto posiadacze biletów okresowych są robieni takimi akcjami w konia.
no dobra, trochę się czepiam. :-)