Szperamy.





Name:

Komentarze:

15.10.2009, 20:24
czostnek | Ta część "świebola" nie wzbudza we mnie wstrętu, jak ta z ubraniami. To nie zwykły bazarek, gdzie sprzedają Wietnamczycy, a kawałek niespotykanego klimatu. Można tam spotkać i meneli, którzy sprzedają stare łachy i "znaleziska", by mieć na alkohol, a także normalnych ludzi (o handlarzach antykami nie wspominając). Oderwijcie trochę głowy od wyobrażenia azjatyckiego syfiastego bazarku i spójrzcie na to z innej strony. Obok tandety, starych części mechanicznych itp. można tam kupić książki (nieraz prawdziwe perełki!) za 2-3 złote. Poza tym to jedyne miejsce w tym mieście, w którym nie irytuje mnie banda pijaków, a tworzy nawet dość swojski klimat ;)

13.10.2009, 16:35
maciek_p | A czego tu się wstydzić ? To miejsce ma swój niepowtarzalny klimat, koloryt. Chociaż faktycznie azjatyckim bazarom do pięt nie dorasta - tam to się na prawdę skupia życie wokół takich miejsc (w tym i towarzyskie:).

13.10.2009, 10:27
htsz | ciekawe za ile zniknie ten bazar, bo Świebodzki ma wrócić do łaski i służyć jako stacja szybkiej kolei z lotniska.

12.10.2009, 22:44
CMEHA8M.FOTOLOG.PL | ŚWIEBODZKI.ONE

12.10.2009, 13:47
miś | Cholera, myślałam że szukają na torach szczątków bliskich .

12.10.2009, 10:27
Łoo | I można kupić za bezcen kradzione nożyki do Gillette fusion od cyganów.


12.10.2009, 08:30
x | Zgadzam się z Tobą w kwestii architektury, jednak zauważ, że miasto nie czyni starań by żył handel bazarowy w mieście w lepszych warunkach (vide niskie łąki czy też totalnie nieudane pomysły z DCHRS). Ponadto, to nie kwestia tylko i wyłącznie produktów żywnościowych - kupcy i sprzedawcy w tej części Świebodzkiego chyba nie po nie przychodzą. Dlatego nie widzę powodu by redukować bazary tylko do jedzenia. Nie ma co żyć ideałem francuskiego bazaru gdzie pachną ryby, przyprawy i inne specjały. Skoro tysiące ludzi przybywają na Świebodzki co niedzielę, to znaczy że taki (niekoniecznie tam, ale w centrum) targ jest niezbędny mieszkańcom.

12.10.2009, 06:43
Maciek | Tu nie chodzi o wizję, tylko o fakt że unikatowy w Polsce klasycystyczny budynek z pełną infrastrukturą kolejową został zdegradowany do roli azjatyckiego bazarku podobnego do stadionu dziesięciolecia. W Europie Zachodniej powstały bazary z prawdziwego zdarzenia- wydzielone miejsca w których można kupić PRODUKTY ŻYWNOŚCIOWE a nie mydło, powidło, radio samochodowe czy Bóg wie co jeszcze. W obecnej formie ten bazar przynosi wstyd miastu.

11.10.2009, 21:11
x | skoro ludzie jeżdżą, znaczy jest popyt i podaż, więc nie wiem jak chcą to wywalać z miasta. miasto dla mieszkańców, nie dla wizji

11.10.2009, 19:02
grisza | Nie tylko na świebodzkim coś takiego się odbywa

11.10.2009, 18:31
htsz | wcale tak tanio nie jest i sporo kiczu, w większości przypadków w normalnych sklepach można kupić fajniejsze rzeczy w podobnych cenach ;)

11.10.2009, 13:36
wroclaw | admin przez ostatnie dwa tygodnie był na urlopie. dziękuję za wyrozumiałość:)

11.10.2009, 13:32
Maciek | Albo już znaleźli to, czego szukali ;)

11.10.2009, 13:00
Z | państwo na pierwszym planie wyraźnie się wstydzą ;)

11.10.2009, 12:40
kissed | Zdjęcie z dzisiaj, ma się rozumieć? :D

11.10.2009, 12:15
qba | JA TO LUBIE.

11.10.2009, 11:26
Maciek | Nie wierzę, że w centrum dużego europejskiego miasta ma rację bytu coś takiego. Przecież jest już gotowy projekt zagospodarowania terenów przy Świebodzkim a dalej jest tam ten potworek rodem z Azji :/