Modernizm a sprawa polska.


(Księże Małe)




Name:

Komentarze:

18.07.2012, 11:50
lantom | Jako "okniarza" przeraża mnie taka ludzka inwencja twórcza:) mi jest tak wygodniej, wiec tak sobie okno podziele... moje mieszkanie, moje okno, bede robil jak mi sie podoba! To i tak szok, ze wszystkie w jednym kolorze, a nie blok na sraczkowato:) najlepiej pojechac na osiedla z wielkiej płyty... tam po prostu mózg się lasuje od "architektonicznych" pomysłów:)

17.07.2012, 13:50
maciek | To i tak mało drastyczny przykład - jest ich znacznie więcej na tym osiedlu. Bywa że na jednej elewacji jest kilkanaście okien o różnym podziale a nawet rozmiarze w pionie i poziomie. W samych mieszkaniach jest równie "wesoło". Wynika to trochę z faktu, że pierwotnie w mieszkaniach nie było łazienek - mieszkańcy kąpali się we wspólnej łaźni (obecnie budynek spółdzielni). Jednak w pewnym momencie zachciało im się mieć własne łazienki i efekt widać powyżej. Można to było oczywiście zrobić z głową, bez szpecenia elewacji - ale kogo to obchodziło 30-40 lat temu ? Żeby było zabawniej, osiedle jest wpisane do rejestru zabytków i dlatego min. nie można ocieplić budynków bo się konserwator nie zgadza (ponieważ okna były by osadzone zbyt głęboko a dach by wystawał nie tak daleko jak obecnie - powaga czytałem uzasadnienie).